Kiedy marka spod znaku „Czerwonego byka", bierze się za jakieś przedsięwzięcie, to możemy mieć pewność, że otrzymamy event najwyższych lotów. Tym razem przenosimy się do świata dj-ów, którzy na muzycznej arenie będą walczyć o miano mistrza Red Bull 3style.

Red Bull 3Style to nie tylko prestiżowe zawody DJskie. To globalna platforma, umożliwiająca publiczne zaprezentowanie swoich umiejętności, wymianę doświadczeń oraz przeżyć. Dzięki nim najbardziej utalentowani Dj-e mają szansę na zdobycie tytułu Mistrza Świata i rozwój kariery. Red Bull 3Style powstał w 2007 roku w Kanadzie i od tego czasu nieprzerwanie gromadzi wokół siebie oddane środowisko słuchaczy i twórców. W Polsce pierwszy konkurs odbył się w 2012 roku.

Zasady są proste. Każdy Dj otrzymuje 15 minut, aby przekonać tłum i jury. Liczy się styl, kreatywności orz umiejętności. Uczestnicy konkursu mają za zadanie zabrać nas w podróż po świecie muzyki. Jedynym ograniczeniem jest fakt, że set musi zawierać domieszkę 3 stylów, które mają rozbrzmieć w ciągu kwadransu.

Kiedyś książę Ellington powiedział „Są tylko dwa rodzaje muzyki: dobra muzyka i reszta”. Dlatego też każdy uczestnik ma ze sobą swoje boxy wypełnione po brzegi swoimi ulubionymi winylami. Od technicznej strony wygląda to tak, że każdy dj może użyć dwóch odtwarzaczy (gramofonów), jednego miksera oraz maksymalnie dwóch kontrolerów midi. Reszta to kunszt i talent artystów.

Kilka słów o tegorocznej edycji oraz o pobycie w Santiago opowiada DJ 69beats:

Magazyn: Jesteś ubiegłorocznych zwycięzcą zawodów. Tym bardziej wzrok jury jak i gości będzie skupiony na Tobie. Czy czujesz stres związany z sobotnim konkursem?

69beats: Jeśli chodzi o jury i gości to bardziej mnie to motywuje, niż stresuje. Podobnie jak rok temu, także teraz nie mogę się po prostu doczekać, żeby wreszcie pokazać to co przygotowałem. Jest pewna nutka niepewności, bo będzie troszkę inaczej niż rok temu i nie wiem jak wszyscy na to zareagują, ale jest to wypadkowa moich doświadczeń z ostatnich 12 miesięcy, więc jestem dobrej myśli.

Ubiegłoroczny set był nowatorski i niezwykle kreatywny a twoje podejście do konkursu na długo zapadło wszystkim w pamięć. Długo pracowałeś nad setem, który zaprezentujesz w tym roku podczas Red Bull 3Style?

Zależy jak na to spojrzeć, bo pomysły zbierałem przez cały czas od ostatnich zawodów, natomiast samo ich formowanie w 15 minutowego seta zacząłem niedawno, a finalne 15 minut ćwiczę dopiero teraz.

Skąd czerpiesz inspirację?

Aktualnie dosłownie zewsząd. Oprócz innych Dj-ów śledzę w intrenecie przeróżnych muzyków. Niektóre patenty przenoszę na gramofony i swoje zabawki. Słucham różnych płyt, nie tylko klubowych. Inspiracje kryją się wszędzie, trzeba tylko wiedzieć co i jak można przenieść do klubu.

Jak oceniasz swoją konkurencję? W tym roku przyjdzie Ci stanąć do „walki”, czołowymi postaciami polskiego turntable’u.

Konkurencja w Polsce jak zwykle jest na najwyższym poziomie. Każdy może zaskoczyć i naprawdę nie wiem czego się po innych spodziewać. Tym bardziej, że mamy w połowie inny skład niż rok temu. W szczególności, że mamy osoby, które nigdy jeszcze w tych zawodach nie startowały. Pewien jestem jedynie tego, że będzie to niezapomniana impreza wyróżniająca się mocno spośród innych krajowych finałów 3style.

Miałeś okazje reprezentować nasz kraj podczas światowego finału w stolicy Chile. Grałeś przed takimi legendami jak DJ Jazzy Jeff, Mix Master Mike, DJ Craze, Skratch Bastid, Z-Trip, czy DJ NuMark. Jak wspominasz pobyt w Santiago oraz sam konkurs?

Pobyt w Santiago był zdecydowanie najlepszą Dj-ską przygodą mojego życia. Doświadczenia tam zdobyte są bezcenne. To coś czego nie da się kupić ani nauczyć w żaden inny sposób. Dlatego będę walczyć wszystkimi siłami, żeby móc przeżyć to ponownie, bez względu na to, że stawką w tej edycji nie jest wycieczka na drugi koniec świata. Pobyt w Santiago i możliwość podróży oczywiście była niesamowitą nagrodą, aczkolwiek dla mnie finały mogłyby odbywać się nawet na środku pustyni. To wydarzenie jest nagroda samą w sobie.

Lokalny finał Red Bull 3Style tym razem odbędzie się w Warszawie w klubie Niebo. 30 września zmierzą się ze sobą: DJ 69Beats, który reprezentował Polskę podczas ostatniego globalnego finału Red Bull 3Style, DJ NOZ, Vice Mistrz Polski Red Bull 3Style w 2015, DJ DAAZ, finalista zeszłorocznych krajowych zawodów, DJ Praktyczna Pani, pierwsza kobieta wśród polskich uczestników, DJ Kostek, mistrz Polski DMC 2001, oraz mieszający nowoczesne brzmienia z klasycznymi czarnymi rytmami DJ GAFO. Oceniać ich będzie mistrzowie Red Bull 3Style Dj Puffy z Barbadosu i ESKEI83 z Niemiec oraz polski mistrz z 2015 r. – Dj VaZee. Jury również zaprezentuje swoje umiejętności tego wieczoru, zaś warm up przed startem zawodów zagra DJ Lazy One. Imprezę poprowadzi DJ Eprom. Zwycięzca warszawskiego finału zmierzy się z najlepszymi reprezentantami międzynarodowej sceny djskiej podczas globalnego finału Red Bull 3Style, który odbędzie się w lutym 2018 roku w Krakowie.

DJ 69Beats to działający aktywnie od 2008 roku, wszechstronny DJ z Sopotu, regularnie rozkręcający imprezy w całej Polsce i nie tylko. Wielki miłośnik nowoczesnych DJ-skich urządzeń i technologii, a co za tym idzie autor wielu oryginalnych patentów, dzięki którym wszędzie, gdzie się pojawia stara się udowadniać, że zawód DJ-a nie polega wyłącznie na puszczaniu po sobie utworów. Jego zamiłowanie do innowacji i nietypowego grania zaowocowało zdobyciem tytułu Mistrza Polski DJ-ów w zawodach Red Bull Thre3style 2016 oraz występem w stolicy Chile - Santiago, gdzie reprezentował nasz kraj w finałach Mistrzostw Świata, podczas których miał przyjemność grać przed takimi legendami jak DJ Jazzy Jeff, Mix Master Mike, DJ Craze, Skratch Bastid, Z-Trip, czy DJ NuMark.