Fotografia to sztuka znajdowania i utrwalania fragmentów rzeczywistości, które nas w jakiś sposób poruszają. Wartość fotografii artystycznej kryje się w jej subiektywizmie. Można się zastanawiać, w jaki sposób, w tak na pozór bezdusznym medium zawrzeć jakąkolwiek indywidualność?

Magazyn: Jak do tego doszło, że Anna Dyszkiewicz została fotografem?

Anna Dyszkiewicz: Kilka lat temu zapisałam się na kurs fotografii, trochę przypadkiem, bo nie posiadałam wtedy jeszcze nawet własnego aparatu. Na początku niezbyt często sięgałam po aparat, jednak stopniowo nowe hobby sprawiało mi co raz więcej satysfakcji oraz zabierało więcej czasu aż ostatecznie przerodziło się w pracę.

Pracujesz szybko, łatwo i przyjemnie. Co jest kluczem do takiego komfortu pracy?

Myślę, że każdy by chciał pracować szybko, łatwo i przyjemnie. Czasami tak jest, ale nie zawsze. Lubię robić zdjęcia w kameralnej atmosferze, spotykając się w studiu tylko z modelką co na pewno skraca znacznie czas pracy na sesji (wizaż i stylizacja zajmują zazwyczaj dość dużo czasu) oraz pozwala zbudować większą intymność. Podczas sesji komercyjnych, gdzie wszystko musi być dopracowane i pracuje się z całym zespołem temat wygląda już troszkę inaczej. Mam jednak niesamowite szczęście do spotykania miłych i sympatycznych ludzi, zarówno członków zespołu jak i modelek. I to dzięki nim atmosfera na sesji jest świetna :)

Istnieje według Ciebie, zdjęcie idealne?

Jeśli chodzi o mnie to są zdjęcia, które bardzo, bardzo lubię jednak idealnego jeszcze nie znalazłam. Absolutnie uwielbiam zdjęcia Helmuta Newtona z lat 80-tych i wcześniejszy okres u Avedona! Genialny jest też Jeanloup Sieff i Peter Lindbergh!

Takiego zdjęcia na pewno nie ma wśród moich własnych prac, ale to chyba dobrze. Lubię myśleć, że wszystko jeszcze przede mną.

Czego oczekujesz od swoich modelek?

Dla mnie najważniejsza jest naturalność i spontaniczność. Nie lubię wyuczonych wzorców zachowań przed obiektywem, “modelkowych” póz i “uśmiechu nr 10”. W miarę możliwości staram się jak najmniej ingerować w zachowanie modelki, jej sposób bycia i pozowania. Mam nadzieję, że dzięki temu bardziej udaje mi się zbliżyć do “prawdziwego ja” modelki.

Jak opisałabyś swoje prace komuś, kto ich nigdy nie widział?

Proste, minimalistyczne.

Jakie są największe wyzwania w twojej pracy?

Jak w większości zawodów kreatywnych myślę, że najważniejsze jest by nie popadać w rutynę, czerpać przyjemność ze swojej pracy oraz zawsze starać się dać z siebie wszystko niezależnie od tego czy mamy lepszy czy gorszy dzień.

Jaka jest Anna Dyszkiewicz na co dzień

Jest to pytanie, na które osobiście ciężko jest mi odpowiedzieć chociażby dlatego że nie mi to oceniać. Myślę, że o to trzeba by się zapytać moich przyjaciół, ale to już chyba temat na inną rozmowę ;)