René Coutelle to wybitny francuski rzeźbiarz, poeta i oddany pedagog. Michael Prentice natomiast jest amerykańskim twórcą, pochodzenia irlandzkiego, pracującym w granicie, marmurze czy brązie. Co może łączyć tych dwóch, tak bardzo różniących się od siebie spojrzeniem na formę i treść rzeźby, artystów? Jedynie to, że ich sztuka nie pozostała bez wpływu na działalność twórczą urodzonej w Warszawie, zaś od 1974 roku żyjącej w Paryżu, Beaty Czapskiej, której sztukę od 20 czerwca będzie można podziwiać w ramach organizowanej przez galerię Limited Edition wirtualnej wystawy pt. „Czysta forma”.

To właśnie przypadkowe spotkanie w końcu lat 70. z pierwszym ze wspomnianych artystów, zainicjowało u polskiej architektki, designerki, projektantki wnętrz i plakacistki zainteresowanie rzeźbą. Twórcza atmosfera panująca w pracowni Coutelle’a, miejscu spotkań artystów wizualnych, literatów, filozofów oraz naukowców, a także przyjacielska więź, która nawiązała się pomiędzy Czapską a francuskim mistrzem, zainspirowały ją do sięgnięcia po dłuto. Dziś rzeźbiarka z sentymentem wspomina kawałek piaskowca przygotowany dla niej przez Coutelle’a w celu realizacji swojej pierwszej, nigdy nieukończonej zresztą rzeźby. Dopiero fakt rozwiązania pracowni architektonicznej, w której była zatrudniona Czapska wpłynął nieoczekiwanie na zmianę jej ukierunkowania. Ta nieprzewidziana sytuacja pchnęła ją na drogę sztuki.

Kolejne rzeźbiarskie inspiracje przyniósł Czapskiej rok 1985, kiedy to rozpoczęła trwającą w sumie 5 lat, współpracę z amerykańskim artystą, Michaelem Prentice’em. Dwoje twórców wspólnie zrealizowało między innymi granitową fontannę w Puteaux obok Paryża, a także liczne projekty dekoracji wnętrz, mebli czy oświetlenia.

Home et Loup

Można powiedzieć, że o ile spotkanie Czapskiej z Coutelle’em zaszczepiło w niej fascynację rzeźbą jako nośnikiem duchowych przeżyć autora, współpraca z Prentice’em zwróciła uwagę artystki na potrzebę poszukiwań kompozycyjnych w sztuce, zorientowanych na syntetyzację form.

Francuski pierwiastek Balansujące na granicy figuratywności i abstrakcji dzieła René Coutelle’a, eksplorując takie obszary, jak cielesność i duchowość, skrywają w sobie nieokreślony pierwiastek subtelności, nieuchwytności oraz mistycyzmu. Choć wykonane w kamieniu, drewnie i brązie realizacje francuskiego mistrza mogą być rozpatrywane w kategoriach swoistego, artystycznego eksperymentu, służącego poszukiwaniom czystej formy, w rzeczywistości ściśle nawiązują one do afirmacji substancjalności i fizyczności. W każdej bowiem z sytuujących się pomiędzy przedstawiającym a nieprzedstawiającym prac, odnaleźć można zarys organicznych kształtów, odnoszących się bezpośrednio nie tylko do świata ludzi, ale i do uniwersum zwierząt i roślin. Nic dziwnego więc, że w skoncentrowanych w kolisty kształt wydłużonych formach odnaleźć można linię ptasich skrzydeł, natomiast w delikatnych, nawarstwiających się w owalną kompozycję elementach wyraźnie dostrzegalna pozostaje fascynacja florą.

Michael Prentice z kolei w swojej artystycznej działalności zdaje się poszukiwać formy najbardziej uniwersalnej. W tym celu, czerpiąc inspiracje wprost ze świata natury, rzeźbiarz maksymalnie syntetyzuje swoje abstrakcyjne kompozycje, nie pozbawiając ich jednak pewnej organiczności kształtów. Podsumowując, zauważyć należy, że podczas gdy Coutelle swoje abstrakcyjne aranżacje wyposaża w pierwiastek duchowości, sprawiając, że jego afirmujące materialność dzieła zyskują wymiar niematerialny, Prentice skupia się na pewnego rodzaju „pragmatyczności” formy i dążeniu do uniwersalizacji kształtów natury.

Loutre de Neige

Cechy wspólne Warto zadać sobie jednak pytanie, co oprócz długoletniej współpracy łączy w istocie Czapską ze wspomnianymi rzeźbiarzami. W jaki sposób ich działalność wpłynęła na twórczość polsko-francuskiej artystki? Sztuka Beaty Czapskiej wydaje się zespalać ze sobą cechy właściwe realizacjom Coutelle’a oraz Prentice’a, syntetyzując je w unikatowej estetyce rzeźbiarskiej, wypracowanej przez autorkę. Choć jej, realizowane w rozmaitych tworzywach, takich jak kamień, brąz czy drewno, animalistyczne i florystyczne przedstawienia, w próbie przezwyciężenia nierzadko twardej i ciężkiej materii, ujęte zostają w dynamicznym geście, Czapska, wzorem Coutelle’a, lokuje w swoich dziełach pewien nieokreślony pierwiastek subtelności, delikatności i nieuchwytności. Ponadto, choć wspólnym celem sztuki polsko-francuskiej rzeźbiarki i jej mistrza jest afirmacja życia poprzez twórczość artystyczną, dążą oni do jej wyrażania zupełnie inną drogą. Podczas gdy Czapska demonstruje ją za pomocą ekspresji swoich roślinnych i zwierzęcych przedstawień, to odtwarzając trawy poruszane wiatrem, to znów ukazując bawiącą się beztrosko wydrę, Coutelle prostej radości istnienia poszukuje w pełnym akceptacji i skupienia wejrzeniu w głąb siebie. To właśnie możliwość ulegania za pośrednictwem rzeźby wewnętrznej autorefleksji nadaje pracom Coutelle’a wyciszonego, niemal mistycznego charakteru. Wydaje się także, że Coutelle zaszczepił w Czapskiej potrzebę opisywania natury za pomocą języka sztuki. Jednakże, podczas gdy sytuujące się na granicy figuratywizmu i abstrakcji, realizacje Francuza nawiązują do świata roślin i zwierząt w sposób nieoczywisty oraz metaforyczny, polsko-francuska artystka wybrała niemalże bezpośredni sposób mówienia o niezwykłej dynamice uniwersum flory i fauny. Jedyny w tej materii wyjątek mogą stanowić odwzorowania roślin, których odtwórcza rola nierzadko ulega zatarciu, nawiązując, w mniejszym lub większym stopniu, do uproszczonych kształtów twórczości niefiguralnej.

Armadyllo

Poszukiwania Jeżeli chodzi o samą formę, Czapska wzorem Prentice’a wydaje się dążyć do jej syntetyzacji. Chociaż realizacje Amerykanina utrzymane są całkowicie w duchu abstrakcji, podobnie jak on rzeźbiarka w swoich roślinnych i zwierzęcych przedstawieniach posługuje się w dużym stopniu kulistymi, eliptycznymi lub obłymi kształtami, zakończonymi zaokrąglonymi, bądź lekko zaostrzonymi krawędziami. Być może to ze względu na niewielki poziom szczegółowości w figuratywnych pracach Czapskiej, jej obiekty przywodzą na myśl abstrakcyjne realizacje Prentice’a, tworzone w myśl potrzeby odnalezienia w rzeźbie czystej formy.

Śledząc relacje artystyczne na linii Coutelle - Prentice – Czpaska, wywnioskować można, że dwa ważne dla polsko -francuskiej artystki spotkania, które nastąpiły po sobie w przeciągu dwóch dekad, z pewnością wpłynęły znacząco na charakter jej rzeźby. Oddziaływanie to nie polegało jednak na dosłownym przeszczepianiu formalnych, warsztatowych oraz tematycznych wzorców do sztuki Czapskiej, a jedynie na niezobowiązującym, swobodnym inspirowaniu się rozwiązaniami stosowanymi przez Francuza i Amerykanina. Dlatego właśnie, choć prace rzeźbiarki, wzorem realizacji Prentice’a, są bardzo uproszczone w swojej kompozycji, w przeciwieństwie do jego sztuki wciąż wpisują się w nurt figuratywizmu, natomiast pomimo ekspresyjnego wydźwięku, zaskakują nieokreślonym pierwiastkiem subtelności, tak charakterystycznym dla twórczości Coutelle’a.