Industrialny świat, przepełniony czarną kredką do oczu i czerwoną szminką. Dla wielu jest to obraz przedstawiający bardziej muzykę glam rock niż elektro z synth-popem. Album „Dead”, nie jest próbą przedstawienia lat osiemdziesiątych w wersji Miami Vice, lecz suchym i mrocznym syntezatorem, okraszonym potężnym basem.

Das Moon tworzą wokalistka Daisy Kowalsky oraz dwóch muzyków i producentów: DJ Hiro Szyma i Musiol. Zespół powstał w 2010 roku. Rok później ukazał się debiutancki album „Electrocution”, a w 2014 jego następca „Weekend in Paradise”. Das Moon promowało je trasami koncertowymi w Polsce i za granicą. Zespół ma na koncie koncerty na festiwalach Mayday czy, Open’er. Zespół dzielił sceny z takimi artystami, jak James Blake, Jazzanova, Squarepusher, De/ Vision, Camouflage i Front Line Assembly.

Das Moon nie jest nowością. Trzecia odsłona to projekt kompletny, który spełnia oczekiwania, nawet najbardziej wybrednych fanów. 10 utworów które znajdziemy na płycie jest utrzymanych w estetyce electro i synth-pop. „Dead” sięga do emocji, które wystawione na srebrnej tacy, nie mają możliwości ucieczki. Album wywołuje potężna dawkę energii. Mocne akcenty i jak zawsze charakterystyczny wokal Daisy K, powoduje, że mamy do czynienia z materiałem, który na długo zapisze się w naszej pamięci.