Na jakie pytania tym razem odpowie Spring Break?

Poznański festiwal powstał w wyniku rozwoju polskiej sceny muzycznej i w zaledwie cztery lata od premierowej edycji stał się jej ważnym forum recenzenckim. Coraz częstsze nazywanie go właściwym świętem polskiej muzyki nie dziwi, a określa autentyczne znaczenie tej imprezy. Dlatego warto wiedzieć, co powie nam w 2017 roku.

Czy Spring Break jest rzetelnym przeglądem nowej polskiej muzyki?

Przez trzy dni na kilkunastu scenach poznańskich klubów, teatrów i barów zaprezentuje się ponad setka – wyselekcjonowanych – artystów. Kryterium ich doboru nie był jednak zamknięty w kluczu żadnego gatunku, opierał się na jakości artystów. Ufając zespołowi „selekcjonerów”, który zaprezentował już ponad 300 wykonawców, można być pewnym, że wybrali godną reprezentację. Folk-metalu, muzyki eksperymentalnej czy popowej elektroniki.

Dlaczego eklektyzm jest ciekawy?

Program po brzegi pełen artystów z najdalszych światów gwarantuje trzydniowy spacer po Poznaniu w towarzystwie barwnej wiązanki dźwięków. Wieczór możemy zacząć od wizyty w Starym Kinie na hałaśliwym koncercie Bastard Disco, debiutantów z "Anteny Krzyku". Później złagodzić atmosferę słuchają elektronicznego oblicza Jacka Lachowicza w projekcie "L.A.S" i zakończyć z poszukującym jazzmanem Wacławem Zimplem bądź oszaleć z Hańbą! Na tym polega siła pełnego podobnie zawiłych roszad programu.

Czy elektronika okaże się największą wygraną tegorocznej edycji?

Wydawać się może że, od kilku lat twórcy wywodzący się z polskiej sceny elektronicznej są najbliżej międzynarodowego poziomu swojej kategorii. Ułatwiać im to może demokratyczny charakter gatunku, ale nie zmienia to faktu, że w Poznaniu usłyszymy jedną z najmocniejszy reprezentacji elektroniki ostatnich lat. Produkcje jakie zaprezentują A_gim czy Hatti Vatti mogą na długo zapaść w pamięć.

ENEA SPRING BREAK | Showcase Festival & Conference
Poznań | 20-22.04.2017
http://www.spring-break.pl