Najnowszy album Sambora nosi tytuł „Umbra”. Został wydany nakładem Sambor Music, ukazał się w styczniu tego roku. Co więcej, jest swego rodzaju przedstawieniem wizji na temat muzyki Sambora. Płyta składa się z 7 niezwykłych utworów, które tworzą nietuzinkową całość, mówią o naszej pogoni za szczęściem i marzeniami.

Kim jest Sambor? Zacznijmy od początku. Urodził się w 1985 roku w Tychach, na południu Polski. Swoją karierę muzyczną zaczął dosyć wcześnie, bo już w przedszkolu. Pierwsza płyta, na którą się natknął to „Help” Beatelsów i od tego wszystko się zaczęło. Można wręcz powiedzieć, że zakochał się od pierwszego wejrzenia w muzyce. Następnie odkrywał coraz więcej muzycznych inspiracji, w końcu sam zaczął grac na gitarze i pisać własne teksty. Wiek licealny był dla niego dosyć istotnym czasem, to właśnie wtedy zaczął odkrywać jazz i muzykę elektroniczną. Współpracował z takimi muzykami jak Maciej Obara czy Maciej Fortuna. Łączy elektronikę, jazz, elementy rocka z bardziej ambitnym popem, co nie do końca wchodzi w konwencję obowiązujących nas e wzorców mody na rynku muzyki.

„Umbra” to trzeci album Sambora, który jest swego rodzaju kontynuacją „Bruksizmu” – poprzedniego albumu (2015). Zrealizowany został w styczniu tego roku. W skład albumy wchodzi 7 niezwykłych utworów, cześć z nich nagrana jest po polsku, część w języku angielskim. W utworach doszukujemy się estetyki retrofuture, można powiedzieć, że dzięki temu Sambor zabiera nas w podróż już do dawno zapomnianych lat 80. i kaset VHS. Co więcej? U Sambora nie znajdziemy szczęśliwego zakończenia, postaci z jego utworów poszukują szczęścia, sensu życia czy też prawdy – jednak bezskutecznie. Czym zaskoczy nas jeszcze nowy album? Z całą pewnością niezwykłym wokalem Sambora Kostrzewy. Poza tym, różnorodne dźwięki co chwilę szokują. Nie wszystkie są jednak nostalgiczne, znajdziemy też coś, co brzmi bardziej energicznie. Co ciekawe, Sambor został doceniony przez Dawida Podsiadło, który zaprosił zespół do zremiksowania jednego ze swoich utworów.

„Umbra”, zresztą jak i inne jego produkcje nie są łatwe w odbiorze, nie interpretuje się ich w sposób oczywisty. W utworach słyszymy emocje, ukryte znaczenie, które poznajemy dopiero po kilkakrotnym przesłuchaniu. Jest to płyta niewątpliwie przeznaczona dla osób, które lubią brzmienie elektroniki. Na tym się wszystko opiera. W „Umbrze” dominuje przede wszystkim wyrazisty bas, gitara, elektroniczna perkusja czy analogowe syntezatory. Pierwszym moim wrażeniem po przesłuchaniu płyty było takie, że jest to dosyć spokojna produkcja. Jednak później okazało się, że to są tylko pozory. Płyta jest pełna niepokoju.

Najbardziej zapadła mi w pamięć piosenka „Solaris”, która mówi o upadku wartości i braku jakiejkolwiek chęci do życia – co też swoją drogą dostrzegłam dopiero po którymś z kolei przesłuchaniu. „Solaris” jest jedną z piosenek polskojęzycznych, ta z kolei zawiera dużo słów, dźwięków jest mało. Sam sposób śpiewania brzmi tak, jakby wcale tego robić nie chciał. Każdy z utworów ma niezwykłe brzmienie, w moim odczuciu najlepiej słucha się ich na słuchawkach, nie na głośnikach. Łatwiej przychodzi zrozumienie czy zinterpretowanie utworów, co nie jest łatwym wyzwaniem. Dają sporo do myślenia, skłaniają do refleksji. Pokazuje, że często nasza rzeczywistość jest złudzeniem.

Niewątpliwie „Umbra” dopracowana jest w każdym, nawet najmniejszym szczególe, dobrze się tego słucha, wpada w ucho. Daje nam coś więcej niż tylko dźwięki, skłania do pewnych refleksji, opowiada o życiu, o codzienności, o tym do czego dążymy. „Ubra” jest albumem wymagającym, odkrywającym głębsze prawdy, pokazująca pewne doznania. Sambor i jego nowy album jest przede wszystkim dobrym przykładem na to, że polska muzyka się prężnie rozwija. „Umbra” ma duże szanse na odniesienie sukcesu, nie jest to tylko zwykła płyta, daje słuchaczom niezwykłe odczucia, emocje oraz refleksje.

Płyta niewątpliwie przeznaczona jest dla wymagających odbiorców. Dla kogoś kto będzie chciał doszukać się głębszego znaczenia. Mam wrażenie, że nie wiele jest takich płyt w Polsce, które mówią coś więcej, które starają się coś przekazać. Najnowszy album Sambora pokazuje, że jego kariera muzyczna prężnie idzie do przodu. Jest produkcją, która pokazuje dojrzałość artysty, dokładność z jaką ten album jest zrealizowany.