Przykuwające uwagę, ufne spojrzenie, twarz w piegach i idealna kompozycja kadru: tak - znacznie uogólniając - można scharakteryzować zdjęcie, które możecie zobaczyć na okładce naszego magazynu. Jego autorem jest Agata Serge – utalentowana fotografka-portrecistka, która swoje życie dzieli miedzy Polskę a Holandię. Liczne nagrody, wyróżnienia i publikacje w “New Dutch Photography Talent 2014” czy magazynie “K-MAG” to doskonały dowód na to, ze jeszcze o niej usłyszymy.

Karolina Pasek: Musze o to zapytać: skąd wzięła się fascynacja piegami?

Agata Serge: Teoretycznie zupełnie znikąd, jednak sięga moich fotograficznych początków. Pierwsza modelka, z która miałam okazje współpracować, miała piegi. Zaciekawiłam się jej uroda do tego stopnia, ze podświadomie wybierałam piegowate dziewczyny do kolejnych sesji zdjęciowych.

Skoro już wspomniałaś o swoim pierwszym zdjęciu… Jak wyglądały twoje początki z fotografią?

Początki były trudne. Zupełnie nie rozumiałam, dlaczego moje zdjęcia nie wyglądają tak, jak widziałam je na sesji - dlaczego nie przypominają tych, które widziałam na stronach innych fotografów. Wypracowanie własnego stylu i portfolio kosztowało mnie na pewno dużo pracy i niezliczona ilość godzin spędzonych przed komputerem, ale… było warto. Cały czas staram się rozwijać, próbować nowych rzeczy. I dzięki temu mam wrażenie, ze cały czas jestem na początku mojej przygody z fotografia.

Mimo ze charakterystyczne dla twojego stylu są przejmujące, pełne głębi portrety, to nie da się ukryć, ze w twoim portfolio znalazło się miejsce również dla komercyjnych sesji, miedzy innymi dla marek Pretty Girl czy Pan Tu Nie Stał. Co twoim zdaniem najbardziej odróżnia te dwa typy fotografii - i która z nich sprawia ci większa przyjemność?

Rzeczywiście wykonuje również sesje komercyjne, jednak portret jest zdecydowanie bliższy mojemu sercu. Podczas tworzenia sesji komercyjnej muszę na bieżąco zwracać uwagę na bardzo duża ilość aspektów, by była ona wykonana poprawnie, a to czasem odciąga moja uwagę od tego, co najbardziej cenie w zdjęciach. Natomiast w sesji portretowej dużo czasu poświęcam na rozmowę, pozwala mi to na zbudowanie sobie obrazu osoby, która fotografuje, by następnie uchwycić ten obraz i emocje na moich fotografiach. Jest to na pewno dużo większym wyzwaniem, a w efekcie końcowym daje najwięcej satysfakcji.

Co składa się na sukces dobrego zdjęcia?

Myślę, ze w fotografii portretowej szalenie ważne są emocje pokazane na zdjęciu. Zdjęcie puste, bez emocji, będzie zwyczajnie mniej atrakcyjnym od tego, które skutecznie pobudza nasza wyobraźnie.


Masz na swoim koncie wiele tytułów, nagród, publikacji… Co z tego jest dla ciebie najważniejszym osiągnięciem?

Każde z wyróżnień jest dla mnie w jakiś sposób ważne. Jedno z nich pamiętam szczególnie, gdyż było na samym początku mojej fascynacji fotografia. Była to publikacja w książce i tytuł “New Dutch Photography Talent of 2014”.

Właściwie swoje życie do tej pory dzieliłaś po trosze na Holandię a Polskę. Gdzie łatwiej zadebiutować?

Myślę, ze nie ma zbyt dużego znaczenia, gdzie próbujemy swoich sił. Ja - mieszkając od dwóch lat w Polsce - bardzo często biorę udział w konkursach: nie tylko holenderskich, ale i międzynarodowych. Najważniejszym jest samo działanie...

Który z tych krajów daje większe możliwości fotografom?

Ciężko jest mi się teraz do tego odnieść, ponieważ od kilku lat nie mieszkam w Holandii. Myślę jednak, ze jest to Polska. Nasz kraj niesamowicie szybko się rozwija, powstaje dużo organizacji i inicjatyw fotograficznych.

Czy masz jakieś rady dla osób, które chciałby rozpocząć przygodę z fotografia?

Najważniejsza jest konsekwencja i ciągle dążenie do doskonałości. Mam bardzo dużo zastrzeżeń do swoich własnych zdjęć i nieustannie staram się udoskonalać swoje umiejętności. Bardzo fajnym sposobem na zaczerpniecie wiedzy jest uczestnictwo w warsztatach fotograficznych znanych fotografów. Proponuje tez podpatrywanie ich na portalach społecznościowych. Często zamieszczają urywki z sesji, czy wskazówki, jak powstało dane zdjęcie. To bardzo pomaga. [Agata Serge – fotografka, dzieląca swoje dotychczasowe życie miedzy Polskę a Holandię. Autorka kampanii reklamowych, m.in. dla marek Pan Tu Nie Stał, PresKA, Pretty Girl, czy Dollhouse. Laureatka wielu wyróżnień, wśród nich: MIFA - MOSCOW PHOTO AWARDS 2015, NEW DUTCH PHOTOGRAPHY TALENT OF 2014 oraz PHOTOGRAPHER OF THE YEAR: PORTRAIT 2016.]